Już niedługo na rynek trafi jeden z najbardziej innowacyjnych smartfonów z ostatnich lat. Poznajcie Vivo APEX.

Z początku, Vivo APEX prezentowano jako urządzenie koncepcyjne co dawało wiele wątpliwości, czy sprzęt ten w ogóle kiedykolwiek trafi na sklepowe półki. Urządzenie zaskakiwało głównie dzięki pierwszemu takiemu czytnikowi linii papilarnych, który udało się ulokować dokładnie pod wyświetlaczem, dzięki czemu wystarczyło dotknąć przedni panel w odpowiednim miejscu, aby wybudzić telefon. Sposób ten może nie był idealny, ale mógł zapoczątkować nową erę czytników papilarnych wbudowanych bezpośrednio w ekran urządzenia. Podobne rozwiązanie zastosowała firma Doogee.

Prototyp urządzenia przekształcił się jednak w produkt gotowy do wprowadzenia na rynek, a firma postanowiła jeszcze bardziej udoskonalić projekt, w wyniku którego otrzymujemy szereg ciekawych innowacji, których na próżno szukać nam jest nawet u najlepszych.

Vivo APEX poszczycić się może futurystycznym wyglądem kładącym nacisk na wypełnienie panelu przedniego 5,99-calowym wyświetlaczem OLED. Urządzenie wyposażono także w możliwie najwydajniejszy procesor firmy Qualcomm, Snapdragon 845 w parze z pamięcią operacyjną wynoszącą aż 6 GB. Nie bez powodu możemy powiedzieć, że do czynienia mamy więc z flagowcem tej firmy.

W kwestii innowacji, Vivo postanowiło udoskonalić czytnik linii papilarnych, dzięki czemu wystarczy przyłożyć palec na dedykowany ku temu wirtualny panel pojawiający się na zablokowanym ekranie by móc szybko i łatwo odblokować urządzenie.

Na pierwszy rzut oka może tu czegoś brakować… No właśnie, czy firma zdecydowała się zrezygnować z frontowej kamerki do samopstryków? Wręcz przeciwnie. Aparat przedni umiejscowiono w górnej części urządzenia i jest on całkowicie wysuwany.

Vivo APEX wyposażono także w złącze USB typu C, a także słuchawkowe mini-jack 3,5 mm. To dobrze, że firma nie postanowiła wyciąć tego ostatniego. W końcu nie wszyscy rynkowi gracze decydują się na taki ruch, choć zjawisko to wydaje się być coraz powszechniejsze.

Smartfon zaoferuje również podwójny aparat główny ze wsparciem dla trybu Super HDR. Zdjęcia wykonane w tym trybie odznaczać się będą zachowaniem świetnego balansu między światłem a ciemnością w taki sposób, aby były one najbardziej przyjazne ludzkiemu oku. Producent chwali się, że maksymalna wartość ekspozycji fotograficznej wynosić ma w tym wypadku 14 EV. Przykład takiego zdjęcia:

Zdjęcie poglądowe po kompresji

Vivo zadbało też o kwestie audio. W smartfonie znajduje się zestaw HiFi wyposażony w trzy wzmacniacze oraz dedykowany przetwornik cyfrowo-analogowy (DAC). Wygląda na to, że szykuje się multimedialna innowacja.

W kwestii dostępności smartfona wiadomo niewiele. Producent poinformował, że w połowie roku rozpocząć ma się jego masowa produkcja, dlatego też jakakolwiek data pojawienia się sprzętu w sklepach nie jest jeszcze znana.