Dwa dni temu Apple zaprezentowało kolejnego iPada. Tym razem, firma przygotowała tablet z myślą o uczniach. Jest to więc odpowiedź na zdominowane na rynku amerykańskim produkty Microsoft (Surface) i Google (Chromebook).

Wsparcie dla Apple Pencil

Wizualnie, nowy iPad jest niemal tym samym, co wersja z 2017 roku. Największą jego zmianą jest jednak wsparcie dla rysika Apple Pencil, co czyni produkt ten świetną alternatywną dla jego droższego wariantu – iPada Pro.

Nowy iPad potrafi wyczuć siłę nacisku rysika oraz kąt jego nachylenia. Ponadto, Apple dostosował nowe wersje programów wchodzących w skład iWork, dzięki czemu możliwe będzie wygodne sporządzanie notatek, czy po prostu rysowanie po dokumentach. W niedalekiej przyszłości firma planuje także wprowadzić dodatkowe funkcje związane z rysikiem, co powinno pozytywnie wpłynąć na jego wykorzystanie.

Prawie bez zmian

Apple ostrożnie podeszło do sprawy serwując w zasadzie sprawdzone rozwiązania. W nowym iPadzie znajdziemy zatem domowy przycisk („początek”) oraz 8 MP kamerkę HD z obsługą FaceTime oraz AR. Ci, którzy spodziewali się nieco śmielszych nowości rodem z iPhone X prawdopodobnie będą zawiedzeni.

Mocny, jak zwykle, hardware

Nowy iPad otrzymał 64-bitowy procesor Apple A10 Fusion znany głównie z telefonów iPhone 7. Układ co prawda już trochę na rynku istnieje, jednak wciąż jest to bardzo wydajna jednostka, która poradzi sobie z każdym wymagającym zadaniem. Na pliki, w zależności od wersji, użytkownik otrzyma 32 lub 128 GB pamięci wewnętrznej. Wyświetlacz w iPadzie wynosi 7,9-cala, a jego rozdzielczość to 2048 x 1536 pikseli. Dodatkowo, istnieje możliwość kupienia wariantu z obsługą sieci komórkowych.

Ceny

O dziwo ceny najnowszego iPada wcale nie wgniatają w fotel. Podstawowa wersja tabletu zaczyna się już od 1599 zł z pamięcią wewnętrzną 32 GB i Wi-Fi. Ta sama wersja z LTE kosztuje już 2199 zł. Ceny pochodzą z oficjalnego sklepu Apple. Nowy iPad dostępny jest w kolorze srebrnym, złotym i szarym.

Ceny wyglądają na całkiem przystępne, jednak podyktowane są niewielkimi zmianami, a także praktycznie tym samym „wdziankiem”. Warto mieć na uwadze także, że w kwestii wyświetlacza iPad nie posiada tzw. pełnej laminacji obrazu oraz pozbawiony został powłoki antyodblaskowej.