Qualcomm ogłosił linię nowych procesorów z serii Snapdragon. Tym razem na rynek trafią w postaci serii 700. Czego możemy się po nich spodziewać?

Procesory Qualcomma marki Snapdragon cieszą się ogromną popularnością i znajdują się w większości urządzeń działających głównie pod kontrolą systemu operacyjnego Android. Procesory te, zgodnie z możliwościami i odpowiednimi osiągami wydajnościowymi, dzielą się na kilka segmentów – niski, średni oraz wysoki i do takich przedstawicieli smartfonów trafiają.

Do tej pory firma oferowała procesory z linii Snapdragon 400 (niska półka), Snapdragon 600 (średnia półka) oraz Snapdragon 800 (półka zarezerwowana dla flagowców). W przeszłości można było spotkać jeszcze linię 200 oraz serię „S”.

Niedawno jednak producent ogłosił, że na rynek wprowadzi Snapdragony z serii 700, a więc układy plasujące się między półką średnią, a najwyższą. Robi się nieco ciaśniej, ale zapowiada całkiem interesująco.

W zamyśle układy te mają trafić do tańszych flagowców. W praktyce za jakiś czas powinniśmy ujrzeć smartfony oferujące bardzo dobrą wydajność i funkcje, które stosowane są w urządzeniach z najwyższej półki, a których nie możemy uświadczyć w tańszych propozycjach.

Na blogu producenta czytamy, że Snapdragony z serii 700 wprowadzą obsługę sztucznej inteligencji (AI), lepsze możliwości i funkcje kamery, usprawnione zarządzanie energią i łącznością.

W kwestii kamer powinniśmy spodziewać się przede wszystkim lepszych rezultatów rejestrowanego obrazu w słabych warunkach oświetleniowych. Również udoskonalone wideo slow-mo to coś, co producent chce wprowadzić.

W temacie wydajności seria 700 ma być o 30% wydajniejsza od reprezentanta średniej półki, modelu 660, zaś rdzenie układów bazować mają na rdzeniach Kyro, czyli tych, które wykorzystuje się w najmocniejszych urządzeniach.

Jeśli chodzi o zarządzanie energią, firma pochwaliła się, że efektywność w stosunku do układów Snapdragon 660 wzrosła o 30%. 7-setka zaoferuje również wsparcie dla technologii szybkiego ładowania Quick Charge 4+, która według producenta pozwoli naładować smartfon wyposażony w ogniwo 2750 mAh od 0 to 50% w zaledwie 15 minut.

Pierwsi przedstawiciele serii 700 trafią już tego roku do odpowiednich partnerów firmy Qualcomm, dlatego też żadne informacje na temat nadchodzących urządzeń nie są jeszcze znane. Nie wiadomo też, czy nowa seria procesorów zastąpi serię 600, czy będzie to zupełnie nowy segment otwierający flagowe rozwiązania w przystępniejszej cenie.