Według redakcji Bloomberg Apple planuje kolejny poważny ruch w kierunku rozwoju swojego ekosystemu.

Plany te dotyczą aplikacji pisanych z myślą o systemach iOS oraz MacOS. Aplikacje te mają być „uniwersalne”, które według założeń mają działać tak samo niezależnie od urządzenia, z którego korzystamy. Być może w przyszłym roku ujrzymy te same programy na komputerach firmy Apple jak i na telefonach czy tabletach.

Pierwszym poważnym graczem, który wprowadził takie aplikacje była firma Microsoft. Korporacja z Redmond jednak nie sprostała wyzwaniu zawieszając prace przy mobilnym odpowiedniku systemu Windows 10. Pierwotnym pomysłodawcą tego projektu był jednak Canonical.

Gdyby pomysł Apple faktycznie okazał się pewny, ułatwiłby on pracę programistów, bowiem rozwijaliby oni tylko jedną aplikację zamiast pisania dwóch na osobne urządzenia. Co więcej, niektóre z nich, dostępne w iOS, mogłyby pojawić się na znacznie większych ekranach.

Chcąc nie chcąc to Apple posiada obecnie najlepszy ekosystem na rynku. Aplikacje uniwersalne mogłyby jeszcze bardziej umocnić to stwierdzenie.