Dosłownie przed chwilą, i to całkiem omyłkowo, trafiłem na dość absurdalną reklamę jednego z niemieckich sklepów komórkowych, promującą topową propozycję firmy Apple.

Po kolei. Na początku roku Kim Dzong Un w transmitowanym przez telewizję orędziu noworocznym powiedział, że: Całe terytorium Stanów Zjednoczonych jest w zasięgu naszej broni nuklearnej a przycisk atomowy zawsze znajduje się na moim biurku. To nie groźba, to rzeczywistość. 

Na odpowiedź prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, nie musieliśmy czekać zbyt długo. Oto, co miał do powiedzenia: Może by tak ktoś wywodzący się z tego wycieńczonego i głodującego reżimu wyjaśnił mu, że ja też mam przycisk atomowy, ale jest on znacznie większy i potężniejszy. I do tego działa!

Jak widać, słowne przepychanki wcale nie muszą stanowić centrum zgrozy, a mogą zostać wykorzystane w dość specyficzny sposób. Na przykład w celu reklamy smartfona iPhone X, który „tego” przycisku nie posiada.

W skrócie i bez przedłużania, DeinHandy postanowiło „dla bezpiecznego świata” uruchomić ofertę, w skład której wchodzi rzecz jasna iPhone X. Nowy flagowiec Apple nie posiada już przycisku „Home” (Początek) ze względu na pojawienie się w systemie iOS obsługi gestów ułatwiających nawigacje po interfejsie. Tym oto sposobem, iPhone X polecany jest przede wszystkim prezydentowi Stanów Zjednoczonych oraz Korei Północnej, gdyż to właśnie z tym telefonem obaj panowie nie będą mieli „swoich” przycisków, a świat przez to stanie się bezpieczniejszy. Bez obaw, akcja kierowana jest dla każdego, a wiec i Ty możesz uchronić świat, mając słuchawkę bez niszczycielskiego pstryczka!

No cóż… Pozostaje tylko pogratulować pomysłodawcom tej akcji.